Tytuł: Pocałunki wampira 3. Miasto wampirów
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Opis książki: Nieumarli wrogowie. Wielkie ryzyko. I pierwsza, niebezpieczna miłość.
Raven i Alexander muszą ocalić miasto przed atakiem wampirów. Zadanie nie jest łatwe, bo zakochani mogą spotykać się tylko nocą...Czy uda im się odnieść zwycięstwo? Czy uczucie doda im sił?
Miłość bywa pokrętna - zwłaszcza taka, która ożywa dopiero po zmierzchu..
Ocena: 4+/6
Do trzeciej części przygód jednej z moich ulubionych bohaterek zabrałam się z nie lada przyjemnością, wszak ta seria książek zawsze poprawiała mi humor i umilała czas na parę godzin, kiedy to tak bardzo potrzebowałam oderwania od rzeczywistości. Muszę przyznać, że po zakończeniu części drugiej paliłam się do następnej. I jestem rozdarta - jak zawsze wciągnęłam się bez pamięci w dany tom, ale perspektywa czekania na czwartą odsłonę mnie przeraża. Jak ja to przetrwam?
W "Mieście wampirów" akcja rozgrywa się parę godzin po wydarzeniach z "Miłości po grób". Główna bohaterka Raven budzi się z krzykiem w nocy stawiając na nogi całą rodzinę - miała straszliwy koszmar w którym to Jagger zatopił w niej kły. Po nocy przychodzi dzień i wraz ze swoją przyjaciółką Becky udają się do szkoły, stwierdzając jednogłośnie, że nie mają aż tyle czasu dla siebie jak kiedyś - cóż, posiadanie chłopaka to obowiązek wypełniający wolne chwile. Postanawiają to zmieć. Jednak już na miejscu okazuje się, że Raven będzie miała nie lada zadanie, które już w ogóle pozbawi ją czasu. Zniknął Trevor, a ona obawia się najgorszego. Że za sprawą jednego z rodzeństwa stał się wampirem. Czym prędzej postanawia to wywęszyć. W kolejnych dniach ona i Alexander obmyślają plan jak pozbyć się uciążliwych Maxwellów i przywrócić spokój Grajdołowi. Ale czy to możliwe, kiedy lawina wydarzeń spada na nich nagłym susem, a nowi wrogowie czekają na ich potknięcie?
Moim zdaniem trzecia część, mimo iż nie umywa się do jedynki - za mało humoru panno Schreiber, za mało a przecież to największy atut tej serii, to jednak pokazuje poziom w wartkiej akcji i w nucie dramatyzmu, przez upływający czas którego bohaterowie mają jak na lekarstwo. Do tego postacie które już znamy odkrywają swoje mroczne tajemnice i wciągają nas w swoje uczucia, pokazując, że nie wszystko jest takie jakie mogłoby się wydawać.
Książkę czyta się szybko, łatwo i przyjemnie. Prosta i klarowna fabuła, która toczy się jednym torem i nie pozostawia nam aż tak wiele do namysłu, co dla niektórych może być plusem a dla innych minusem. Ja tam jestem jak zawsze zadowolona. Cała seria która składać się będzie z 10 tomów pozwala mi odpocząć od dnia codziennego. Piękna okładka, dobre wydanie co cechuje Naszą Księgarnię to naprawdę wielki plus - zero błędów czy niedociągnięć, o co tak teraz ciężko w dzisiejszych wydawnictwach.
Co mogę więcej powiedzieć. Polecam każdemu kto lubi lekkie formy, umilanie czasu w ciężki dni i niecodziennych bohaterów. No i humor, tego mimo iż w tej książce aż tak wiele nie było, pojawia się co jakiś czas by wywołać uśmiech na naszej twarzy bądź salwę śmiechu. Ja z pewnością sięgnę po dalsze części, które mam nadzieję ukażą się u nas. Jestem bardzo ciekawa, jak Ellen pokieruje losami Raven i Alexandra. Jeśli i wy jesteście ciekawi, to wejdźcie w świat w którym "Pocałunki wampira" nie raz zamieszają wam w głowie.
Książę otrzymałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Nasza Księgarnia za co serdecznie dziękuję.





