sobota, 18 lutego 2012

Czysta krew i filozofia

Autor: William Irwin, George A. Dunn, Rebecca Housel
Tytuł: Czysta krew i filozofia
Wydawnictwo: Editio
Opis książki: Coś na ząb? Może masz ochotę na soczystą i krwawą historię? Pociągają Cię mroczne, zmysłowe i szokujące opowieści o wampirach? Jeśli serial Czysta Krew jedynie zaostrzył Twój apetyt i zmysły, jeżeli fascynuje Cię metafizyka i dwuznaczność moralna tego pełnego grozy świata albo Twoim narkotykiem są wypełniające ekran niegrzeczny seks, niebezpieczna miłość i nieznośne pożądanie - mamy dla Ciebie prawdziwie niebiańską przekąskę (żadnych syntetycznych substytutów!)
Poddanie się urokowi tej książki nie będzie Cię kosztowało ani kropli krwi...

Ocena: 4,5/6


Po książkę sięgnęłam z czystej ciekawości. Od razu mówię, że nie jestem fanką serialu - a wręcz przeciwnie, w ogóle mi się on nie podoba i nie rozumiem jego fenomenu; a serię o Sookie Stackhouse jeszcze nie przeczytałam, dlatego postanowiłam najpierw wgłębić się w filozoficzną scenerię tejże atmosfery zanim straciłabym swój cenny czas i pieniądze na książkę, która w ogóle by mnie nie zachwyciła.

"Czysta krew i filozofia" trochę mnie zaskoczyła, ponieważ w większości jest streszczeniem głównego motywu serialu jak i całej serii. Nie żeby mnie to specjalnie zraziło, wręcz przeciwnie - z chęcią wgłębiałam się w dalsze rozdziały. Niestety książkę mogę podzielić - pół mnie zaciekawiło, a następne pół odepchnęło.

Cała powieść jest podzielona na pięć części, gdzie w każdej z osobna znajduje się po kilka rozdziałów. I tak oto zabawnie mamy podane nazwy typu: "Wyjście z trumny a wyjście z szafy." czy "Czy Bóg nienawidzi kłów?". Ze śmiechem i przymrużeniem oka trzeba traktować owe kompendium wiedzy o Czystej krwi - ewidentnie jest to poradnik dla fanów serialu i całej książkowej serii. Ja sama nie zostałam powalona na kolana całym tym filozoficznym myśleniem - lub jego brakiem, bo nie oszukując się, niewiele go tam jest.

Książka jest wydana bardzo porządnie - nie zauważyłam żadnych literówek czy błędów w druku. Widoczna czcionka, odznaczone rozdziały obrazkiem są dużym plusem. Co do stylu w jakim została napisana, muszę przyznać, że jest on trochę oporny i nudnawy. Autorzy za wszelką cenę chcą swoje myśli zapisać jako filozoficzne przesłania, co nie za dobrze im wychodzi. Moim zdaniem, gdyby książka została wydana jako poradnik czy przewodnik, cieszyłaby się większym uznaniem.

Polecam fanom serialu jak i serii - na pewno owa książka powinna się znaleźć w waszych zbiorach. A co do reszty? Kwestia gustu...ja jako fanka wampirów, nie mogłam przepuścić okazji tak kuszącej pozycji jaką jest "Czysta krew i filozofia" - chociaż nie jestem w pełni usatysfakcjonowana, nie jestem też rozczarowana. Serial sobie odpuszczę, jednak za książki na pewno się zabiorę - cała historia Sookie wydaje się bardzo interesująca, jak i losy głównych bohaterów opisane w "Filozofii" przekonują mnie bardzo, że warto sięgnąć po pierwszą część.


Książkę otrzymałam dzięki Grupie wydawniczej Helion za co serdecznie dziękuje.

18 komentarzy:

  1. Nie oglądałam serialu, więc nie bardzo wiem o co chodzi :/. Książkę sobie daruję, ,może kiedyś z ciekawości rzucę okiem, ale to może...

    OdpowiedzUsuń
  2. Z jednej strony fajnie, że coś takiego powstało, a z drugiej strony, jak dla mnie, to zwykłe żerowanie na popularności serialu i cyklu książkowego - wiadomo, fani kupią, bo czemu nie? Lubię serial, ale nie na tyle, by sięgać po jakieś przewodniki czy inne takie, które według mnie napisane są tylko po to, by wyciągać pieniądze, choć z pewnością są fajną ciekawostką dla zainteresowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamyczku powiem ci szczerze, że całkowicie się z tobą zgadzam. Dobrym przykładem jest tutaj popularność "Zmierzchu" i tego ile rzeczy i gadżetów z niego wyszło...ja sama jako ogromna fanka, kupuję maniakalnie wszystko, możliwe że dam kiedyś zdjęcia mojej kolekcji :D
      Ale wracając do tematu - komercja, komercja i jeszcze raz komercja...chociaż mimo wszystko książka jest naprawdę, fajną ciekawostką i uzupełnikiem serialu jak i serii o Sookie :)

      Usuń
  3. Eh.. już na wstępie zniesmaczyła mnie okładka. Książkę sobie odpuszczę..

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za książkami opartymi na filmach, a w tym przypadku i na książce. Fanką "czystej krwi" również nie jestem, więc sobie odpuszczę tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Serial oglądam i uważam za przeciętny, a nawet trochę ponad przeciętną.
    Z serią książek jestem zaznajomiona i czytam by zakończyć w końcu tę serię. Nie podoba mi się - jedne i te same wątki ciągnięte przez kilka tomów. Mam wrażenie, że autorka piszę kolejne części na fali sukcesu. Chociaż podobno niebawem ma zakończyć tę serię.
    Po książkę raczej nie sięgnę, bo nie jestem jakąś zagorzałą fanką.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Serial lubię, książek nie czytałam, a filozofię hmmm może kiedyś, jak nadarzy się okazja i będzie chwila wolnego czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam ochoty ani na serial ani na ksiązki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Serialu nie oglądałam, książki pani Harris czy jak jej tam próbowałam czytać, ale to dla mnie tak denne, ze nie dotarłam nawet do połowy pierwszego tomu :( Filozofii tym bardziej nie widzę tam żadnej, poza nadrzędną potrzebą bohaterki - seksem z każdym, kto ma kły i uważa się za wampira. Fuj.

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka mnie jakoś nie zaciekawiła, więc raczej ją sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zupełnie nie interesuje mnie ten serial, więc książka zupełnie nie dla mnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Możliwe, że przeczytam w najbliższym czasie. Raczej mnie do niej nie ciągnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale krwawa oprawa :) Zaciekawiła mnie Twoja recenzja i tym samym będę rozglądać się za książką.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dostawianie słowa "filozofia" do takich tytułów powinno być karalne : P

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem zagorzałą fanką ,,Czystej krwi'', więc książkę chętnie poznam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również mam ostatnio bardzo mało czasu na czytanie. Ostatnio czytam głównie w drodze do szkoły bądź na nudnych zajęciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie czytałam, nie słyszałam, ale chyba chętnie sięgnę po tę pozycję ;) Dziękuję za recenzję i zwrócenie uwagi, że taka książka istnieje - o serialu w ogóle nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Raczej nie dla mnie ta pozycja.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje wszystkim komentującym:):*