środa, 25 kwietnia 2012

Reginald Hill - Dalziel & Pascoe. Ścięte głowy

Autor: Reginald Hill
Tytuł: Dalziel & Pascoe. Ścięte głowy
Wydawnictwo: Nowa Proza
Opis książki: Życie Patricka Aldermanna jest usłane różami, od chwili gdy jego cioteczna babka Florence zmarła wśród kwiatów, a on odziedziczył po niej Rosemont House wraz z cudownymi ogrodami. Kiedy jego przełożony, Dick „Dandys” Elgood, sugeruje Peterowi Pascoe, że Aldermann jest mordercą (po czym odwołuje swoje oskarżenie), przed komisarzem staje najeżony kolcami problem – zwłaszcza że tymczasem kadet Singh, pierwszy azjatycki policjant w Yorkshire, dogrzebuje się nadzwyczaj ciekawych informacji na temat Daphne Aldermann, eleganckiej żony Patricka. Podinspektor Dalziel usiłuje się cofnąć w czasie do epoki Imperium Brytyjskiego, narzucając Singhowi rolę swojego orientalnego służącego.
Ocena: 5/6


Do książki pana Reginalda podeszłam z dość dużą rezerwą - w pamięci mam jeszcze dwie poprzednie powieści, które niestety nie chwyciły mnie za serce. Jednakże, mus to mus i zasiadłam do czytania z obawą jak przed każdym większym testem. Moje uprzedzenia okazały się na szczęście bezpodstawne, bo w mgnieniu oka wciągnęłam się w wir niesamowitych wrażeń jakie dostarcza ją nam "Ścięte głowy" , trzecie już z kolei wydanie z cyklu "Dalziel & Pascoe".

Głównym bohaterem książki jest Patrick Alderman, który po śmierci swojej ciotecznej babci otrzymuje w spodku ogromną posiadłość Rosemont House i piękny różany ogród. Patrick wiedzie spokojne i poukładane życie - wraz ze swoją żoną i dwójką dzieci, są rodziną niemal idealną. Niestety, zawsze jest ale. Szef naszego głównego bohatera uważa go za nieuczciwego człowieka, który by dostać to czego pragnie jest w stanie zrobić wszystko, przysłowiowo idzie "Po trupach do celu". Całą sprawą i spostrzeżeniami dzieli się z podinspektorem Dalzielem oraz komisarzem Pascoe, jednak w ostatniej chwili cofa swoje słowa. Detektywi postanawiają bliżej przyjrzeć się całej sprawie jak i samemu Patrickowi. Czy znajdą haka na niego? Czy mężczyzna coś ukrywa? A może jest czysty jak łza, a zazdrość szefa jest nieograniczona? Odpowiedzi znajdziecie czytając powieść.

Szczerze przyznam, że jest to jedna z lepszych lektur pana Hilla. Ja w poprzednie nie mogłam się wbić, tak tutaj staro angielski styl połączony z współczesnością pochłonął mnie na maksa. Akcja osadzona w państwie Yorkshire i niecodzienny, lecz łatwy i przystępny styl w jakim książka jest napisana, podbije serce każdego potencjalnego czytelnik, a tym bardziej zachwyci miłośników dobrych kryminałów.

Dużą zaletą "Ściętych głów" są bohaterowie - nie tylko ci główni, ale i poboczni którzy tworzą w fabule spójną całość, ale i błyskotliwe i oryginalne dialogi jakie między sobą toczą Dalziel i Paccoe. Osobiście sama nie wiem który z nich bardziej przypał mi do gustu - oboje uzupełniają się idealnie, przez co ciężko wybrać który to faworyt. Owa książka, która jest czwartą już z kolei ukazanych w Polsce, została świetnie wydana. Autor pomysłowo nazywa rozdziały różnymi gatunkami róż, by zaznajomić czytelnika i bardziej wpasować go w klimat historii.

Akcja rozgrywa się powoli, stopniowo tworząc tajemnicę i nutę oczekiwania co dalej się wydarzy. Jest to trochę staroświecki kryminał, który podnosi adrenalinę ale także relaksuje i bawi. Posiada wszystko to, co jest potrzebne do dobrej zabawy, z dobrą książką oczywiście. Pięknie zarysowane tło i interesujący pomysł na techniczną konstrukcję dopełnia całości. Dodając do tego jeszcze łatwy i przystępny język, lekki styl i piękne wydanie książki, mamy gwarantowane godziny pełne wrażeń.

Osobiście polecam tę książkę przy której spędziłam bardzo miło czas. Hill przeniósł mnie w piękne angielskie czasy, w których poczułam się jak ryba w wodzie. Tego czego zabrakło mi w poprzednich częściach, odnalazłam w tej właśnie jednej i dlatego oceniam ją tak wysoko. Idealna dla fanów kryminałów, osób ceniących dobrą ale i prostą literaturę, ale także dla tych którzy szukają przygoda, która pomorze im zapomnieć o otaczających ich świecie.



Książkę otrzymałam dzięki księgarni Fabryka.pl za co serdecznie dziękuję.

16 komentarzy:

  1. Co z tego, ze nie mój klimat, skoro brzmi tak ciekawie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka już za mną i miło ją wspominam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie za to jakoś nie kusi...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przeczytam. nie mój typ. Chociaż Ty "wciagnelas się w wir", ja nie będę ryzykować ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam tę książkę i niestety mnie ona nie zachwyciła. Jak dla mnie zbyt mało emocjonująca.

    OdpowiedzUsuń
  6. może sięgnę :)

    zapraszam do mnie na książkowe rozdanie:)
    http://waniliowe-czytadla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. "mus to mus"? Jeśli coś do Ciebie nie przemawia, to po co to? Bo było za darmo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Mus to mus" w moim mniemaniu to brak przekonania do danej książki bez uzasadnienia, a przeczytanie jej wiąże się dla mnie z lekkim przymusem bo mam przed nią zaparcia ale chcę jej dać szansę, bo mogę zmarnować okazję na przeczytanie naprawdę ciekawej powieści. Do wielu książek tak podchodzę - kupuję, choć nie zawsze mam przekonanie. Nie sądzę, żebyś to zrozumiała bo są to po prostu moje "widzimisie".

      Usuń
    2. W każdym razie zabrzmiało to tak, jakbyś pańszczyznę odrabiała.
      Może czas zacząć czytać wybiórczo?

      Usuń
    3. Może tak, a może nie. Póki co pasuje mi taki system w jakim jestem i nie zamierzam go - na razie zmieniać :)
      W końcu to ja mam być szczęśliwa, usatysfakcjonowana bądź rozczarowana przeczytaną książką, lub zakupem jej. Innym raczej nic do tego, a moje przysłowiowe "mus to mus" niech zostanie wyjaśnione jak wcześniej "moje widzimisię" :)

      Usuń
  8. O książce wcześniej nie słyszałam i nie mam jej w planach, jakoś mnie nie przekonuje opis i w ogóle pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba odpuszczę sobie tym razem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się zraziłam do tej serii na dobre.. To nie moje klimaty

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja już wiele się nasłuchałam na temat tej książki i mam na nią ogromną ochotę! Kocham kryminały.
    Gdy widzę, że ten tom jest lepszy od innych to chyba zacznę właśnie od niego. xD

    OdpowiedzUsuń
  12. Okładka bardzo ładna, ale na razie sie wstrzymam z tą lektura - nie ogarniam tego, co już mam u siebie ;P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje wszystkim komentującym:):*