sobota, 21 lipca 2012

Henry Jacob & William Irwin - Dr House i filozofia

Autor: Henry Jacob & William Irwin
Tytuł: Dr House i filozofia
Wydawnictwo: Editio
Opis książki: Mówi się, że House to mordercza mieszanka Sherlocka Holmesa, nietzscheańskiego nadczłowieka i retora-taoisty. A może jest zwyczajnym bucem? Genialnym, ale jednak bucem? Jeśli chcesz dowiedzieć się, co skrywa on przed Tobą, i masz ochotę zdemaskować jego małe kłamstewka, wielkie łgarstwa oraz mroczne tajemnice, możesz to zrobić właśnie teraz. Czy wystarczy Ci odwagi, by rozłożyć ten nieprzewidywalny umysł na czynniki pierwsze? Wybór należy do Ciebie. Jeżeli zdecydujesz się na tę ryzykowną grę, nie będziemy Cię mogli powstrzymać. Tylko upewnij się, że obok jest ktoś, kto zdąży przeprowadzić intubację. I pamiętaj -- nigdy nie ufaj lekarzom!  
Ocena: 4/6


Czy muszę przedstawiać tego pana z okładki, patrzącego na nas swoim przenikliwym wzrokiem? Nie, chyba nie. Bo któż nie kojarzy Dr Housa - najbardziej znanego lekarza wszech czasów. Jego niekonwencjonalne metody leczenia, czarne poczucie humoru i niesamowicie złożona osobowość sprawiają, że postać ta ma tysiące fanów na całym świecie. Ale co tak naprawdę siedzi w głowie Housa? I co ma na myśli mówiąc: wszyscy kłamią?

Dzieło Henry'ego Jacob'aa oraz William'a Irwin'a - dwóch znanych filozofów, to przewodnik po świecie Housa, jego osobowości, toku myślenia i tym co go w życiu inspiruje. Składająca się z czterech obszernych części - podzielonych jeszcze na rozdziały, książka to kompendium wiedzy i musowa pozycja dla wszystkich fanów serialu. W swoich przemyśleniach autorzy (oprócz tych dwóch, pojawiają się jeszcze autorzy pomocniczy) nie szczędzą nikogo i nie pomijają żadnych kwestii, jednym słowem: Dr House zostaje rozłożony na części pierwsze. Zasady moralne, miłość i logika mieszają się ze sobą by dać nam, łaknącym wiedzy czytelnikom przejrzysty przewodnik, który ma uchylić choć rąbek tajemnicy sukcesu telewizyjnego show. Jak w praktyce sprawdza się ta pozycja? Moim zdaniem nie najgorzej.

Głównym celem tej lektury jest nie ukazanie Hausa - bohatera kulowego serialu, doktora jakich mało, lecz wgłębienie się w jego umysł. Osoby które filozoficzne dywagacje uważają za stek bzdur, przynudzanie i przysłowiowe pierdzielenie o Szopenie, muszą się tej książki wystrzegać jak ognia. Bowiem w niej nie ma nic innego jak to, co House miał na myśli. Pomimo iż książka jest przezabawna - z większości stron zionie do nas ironia i humor, to jest to w pełnej (i czystej) klasie filozoficznym wykładem. 

Tak jak na książki wielu autorów przystało tak i tutaj mamy podział: jedna osoba pisze o tym, druga o tamtym a jeszcze inna odbiega od tematu. Uważam, że jest to plusem, gdyż można porównać sobie kto do nas łatwiej trafia, kto przekonuje, z kim całkowicie się nie zgadzamy i kto pisać w ogóle nie umie. Mi osobiście bardziej podobały się rozdziały Irwina, niż Jacoba - łatwiejszy język, lekki styl. Ale i na innych narzekać aż tak nie można, bo wszyscy wiedzą o czym piszą.

Książka bogata jest w spis wszystkich odcinków wraz z tłumaczeniem polskim i datą serii - dobre ułatwienie dla tych, którzy dopiero chcą rozpocząć swoją przygodę z Housem. Oprócz tego cytaty bohaterów, kawałki odcinków - to również wielki plus, gdyż coraz to więcej lektur te kwestie pomija. A to jest ważne, wszak na tym wszystko się głównie opiera. Piękne wydanie, czytelna czcionka i zero błędów - również wielki plus.

Podsumowując: jeśli ktoś nie oglądał Housa, pozycja do odpuszczenia. Natomiast jeśli tak jak ja, jesteś osobą lubiącą serial, a główny bohater jest twoim faworytem - nie zapieraj się, czytaj i baw się równie dobrze co ja. Osobiście będę miło wspominać czas spędzony z tą książką. Mimo pewnych niedociągnięć ma swój urok. Porównując książki wydane w tematyce słynnego doktora Housa, tą uważam za jedną z najlepszych i godną uwagi. Więc śmiało kochani czytajcie, ale pamiętajcie - wszyscy kłamią. :D

Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Editio za co serdecznie dziękuję.
Książkę można nabyć w sieci księgarni Gandalf:

30 komentarzy:

  1. Pomimo że oglądam i lubię House'a, to nie sięgam po takie książki. Nigdy nie mam ochoty się zagłębiać w filozofię serialu, nie po to powstał, aby się nad tym rozdrabniać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Serial oglądałam wyrywkowo, ale dzięki znajomym byłam na bieżąco ;) Ale książki poszukam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja serial oglądałam regularnie. Nie wiedziałam, że istnieje taka książka, jak trafie na nią to chętnie przeczytam. Recenzja ciekawa:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. serial uwielbiam! :) a jeśli książka wpadnie w moje ręce na pewno przeczytam :) z samej ciekawości, co można jeszcze wycisnąć z takiego serialu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem gdzieś w środku tej książki, jest dobra, ale chyba za dużo w tym przesady, doszukiwania się filozofii etc. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądałam jedynie parę odcinków tego serialu więc to raczej książka nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiem kim jest Dr Hous (ze słyszenia), ale serialu nie oglądam, więc ta pozycje jest absolutnie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. House'a nie oglądam, ale mam zamiar zacząć:).

    OdpowiedzUsuń
  9. House jest postacią zdecydowanie interesującą, dlatego książka o jego filozofii musi być ciekawą lekturą.;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. symtuastic - a więc nie namawiam :)

      Taki jest świat - super! :D

      Izabell - dziękuję i polecam :)

      Ruda - haha...będziesz zadowolona :D

      Sun.Shine - to prawda, gdzieniegdzie szukają drugiego dna - a niepotrzebnie.

      awiola - muszę się zgodzić :)

      Natula - dokładnie :)

      kasandra_85 - ooo...to dobrze wróży :d

      Nika - i książka jest taka :)

      Usuń
  10. Dr House`a po prostu wielbię! Nie mogę ominąć tej książki. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Po pierwsze masz śliczny nagłówek! :D Po drugie z chęcią przeczytam tę książkę, ponieważ House jest mi bliski ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie przeczytam, uwielbiam House'a :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam House'a, ale wolę go oglądać na ekranie niż o nim czytać.

    OdpowiedzUsuń
  14. serial uwielbiam, więc pewnie po książkę bym sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Koniecznie muszę dostać tę książkę w swoje łapki :P Uwielbiam serial, mimo, że ostatnio go trochę zaniedbałam i mam jeszcze ze trzy sezony do obejrzenia :P i w ogóle całą postać House'a. Chętnie więc zagłębie się w jego filozofię:P

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam House'a, dlatego z miłą chęcią poznam powyższą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię House'a, ale chyba nie aż tak bardzo by przeczytać tą książkę.;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Czyli coś dla mnie ! Jestem fanką House :D Uwielbiam oglądać serial i patrzeć na jego niekonwencjonalne sposoby leczenia. Sama chciałabym być taki lekarzem z taką wiedzą :P Przy okazji i możliwości z pewnością przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. malutka_ska - hahaha....to jest prawda! :D

      natkawes - dziękuję bardzo :) Cieszę się bardzo :)

      Natalia. - ekstra :D

      Yui Tamashi - jak kto woli :)

      Miłośniczka Książek - a to coś dla ciebie :)

      Izulkowa - haha...koniecznie, to coś dla ciebie :)

      cyrysia - super :)

      Julie Wellings - no jak wolisz :)

      Samash - hahaha...idealnie :D Czekam zatem na recenzję :)

      Usuń
  19. Nie oglądałam Housa, ale zastanawiałam się nad zakupem tej książki dla przyjaciela - po twojej recenzji wiem, że nie stracę pieniędzy :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Serial oglądałam wyrywkowo, lubię go nawet trochę. Ale książka to dla mnie zbytek, rzecz zupełnie niepotrzebna.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak ja nie lubię dr House'a! :O:O Wszystko co z nim związane odstawiam jak najdalej od siebie ;p

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też nie oglądam doktora House'a i pewnie nie przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam serial, jest rewelacyjny:D ale książka nie dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oglądałam i bardzo mi się podobał. Czytałam nawet "Dr House i jego ewangelia", dlatego może i po to kiedyś sięgnę ;P

    OdpowiedzUsuń
  25. Raczej sobie odpuszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  26. HEh jakiś tam parę odcinków widziałam tego serialu ale mega fanką to ja nie jestem:P

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie jestem wielką fanką tego znanego doktora, więc spasuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolka - oj, tak...idealny prezent :)

      Tirindeth - to prawda :)

      Agata - co ty mówisz? Ooo...aż się zdziwiłam :D

      Jędrzej44 - to nie namawiam :)

      MalaEmily - no dobra :D

      Gosiarella - a ja znów nie czytałam, więc pomyślę :D

      Angela - nie namawiam :)

      Magdalena B - haha...jesteś w mniejszości :D

      Blueberry - ok, nie ma problemu :D

      Usuń

Dziękuje wszystkim komentującym:):*