czwartek, 31 maja 2012

Young Kim & Stephenie Meyer - Zmierzch. Powieść ilustrowana. Część 2

Autor: Sarah Blakley-Cartwright
Tytuł: Zmierzch. Powieść ilustrowana. Część 2
Wydawnictwo: Publicat
Opis książki: Pierwszy tom Powieści ilustrowanej Zmierzch znalazł się na pierwszym miejscu listy bestsellerów New York Timesa i pobił rekordy sprzedaży na rynku w kategorii: debiut powieści graficznej. 

Teraz Stephenie Meyer i Young Kim wracają, aby dokończyć bogato ilustrowaną reinterpretację powieści Zmierzch, która stała się międzynarodowym zjawiskiem.
Ocena: 6/6


Saga Zmierzchu chyba nikomu nie jest obca. Dzięki niej wampiry ponownie stanęły na wyżynach pop kultury i jak widać, stoją na nich aż do teraz. Dzisiaj chciałabym wam przedstawić nieco inną wersję znanej nam książki. „Zmierzch. Powieść ilustrowana. Vol.2” już po raz drugi gości w moich rękach, by dokończyć znaną nam już historię – jednak całkiem innymi oczami.

Jest to już druga część przygód Belli i Edwarda w wersji mangowej – jednak od razu mówię, nie jest to komiks oparty na „Księżycu w Nowiu”, jak większość z was może sądzić. Całość rozpoczyna się kiedy to Bells zostaje zaproszona przez Edwarda by poznała jego rodzinę. Jedzie z Cullenami na wampirzy mecz basebola, gdzie spotyka grupę czerwonookich krwiopijców niosących kłopoty. Resztę historii już każdy dobrze zna.

Tak jak za pierwszym razem, tak i tutaj oprawa graficzna wprawiła mnie w osłupienie. Zachwycające obrazki, w które wplecione jest tyle emocji i pasji są idealne. Do tego podobieństwo z oryginałem książkowym powala na kolana. Kartki są zrobione ze śliskiego papieru co dodaje im wyrazistości – doskonale widzimy każdy, nawet najdrobniejszy szczegół. Pięknym i ciekawym dodatkiem są kolory które zostały umieszczone, tylko i wyłącznie w niektórych momentach. Tworzy to odrębną akcję, która jednak połączona jest spójną całością z resztą książki.

Przed Young Kim chylę czoła i klękam na kolana. Nigdy jeszcze nie spotkałam się z komiksem, czy raczej powieścią ilustrowaną która by wywarła na mnie takie wrażenie. Widać z jaką pasją tworzy i jak bardzo bliski jej sercu był/jest Zmierzch. Liczę na to, że wyda kolejne części historii Belli i Edwarda.

Drugą część czytałam dokładnie 4 razy – dwa razy skupiłam się tylko na treści, zaś następne dwa tylko na oglądaniu i dotykaniu kartek. Dzięki temu mogłam jeszcze raz powrócić do Forks, na nowo przeżyć losy zwykłej nastolatki zakochanej w wampirze i odczuć te same wysokie emocje jakie mną targały czytając oryginalną wersję napisaną przez Stephenie.

Jako wierna fanka zmierzchu, której to pokój przypomina muzeum i bibliotekę jestem w pełni usatysfakcjonowaną zakończeniem części drugiej i całym jej nieskazitelnym wydaniem. Ten komiks jest idealny dla każdego fana i miłośnika całej sagi, a i nawet dla jej antyfanów gdyż opowieść ukazana na kartkach „Zmierzchu. Powieści ilustrowanej” jest całkiem inna od tej którą znamy. Książka jest warta uwagi nie tylko ze względu na piękne ilustracje, cudowne wydanie i niosące z sobą wspomnienia ale także by znów, choć na moment poczuć magię całej historii.


Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Publicat za co bardzo, ale to bardzo dziękuję.

26 komentarzy:

  1. Z jednej strony ciekawi mnie taka nowa forma "Zmierzchu", jednak z drugiej strony nie wiem czy chcę wracać do lektury tej historii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście koniecznie muszę to kupić, przeczytać i obejrzeć. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę powiedzieć, że mnie zaciekawiłaś. Chyba muszę poszperać za oboma częściami. Zwłaszcza, że uwielbiam całą sagę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. z chęcią przyjrzałabym się temu wydaniu :)
    czytałam całą historię Belli i Edwarda, więc nowsze wydanie chętnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z ciekawości bym sięgnęła. Czemu nie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam całą sagę Zmierzchu w zwykłym wydaniu, więc może i warto poznać i w ilustrowanym nakładzie. Pomyślę jeszcze nad tym. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. versatile - też miałam obawy na początku, ale bardzo szybko się rozwiały :)

      Megajra - czekam później na twoją recenzję :D

      Tala - koniecznie, te wydanie jest przepiękne :)

      Miłośniczka Książek - cieszy mnie to bardzo :)

      Kasandra_85 - polecam, polecam :)

      cyrysia - pomyśl kochana, bo naprawdę ten świat jest całkiem inny :)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawa propozycja, ale najpierw wezmę się za pierwotną wersję, a potem za obrazkową. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Stary, nieilustrowany Zmierzch zdecydowanie mi wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mangę lubię, ale ten komiks, ilustracjie, kompletnie nieprzypadły mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam pierwszą część. Piękne ilustracje. Po 2 też pewnie sięgne :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w innym temacie tym razem. :) W swoim zgłoszeniu w moim kuferku wpisz proszę swój nick zamiast mojego, oki? Później dzięki temu będę mogła sobie spokojnie kopiować i wklejać zgłoszenia do programu losującego, takie ułatwienie życia. ;) Usunę Twoje zgłoszenie a Ty dodaj je jeszcze raz. A ten komentarz wykasuj. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie również wystarczy tradycyjna wersja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem podziękuje. Zapraszam na nowy wpis.

      Usuń
    2. Jędrzej44 - no musisz nadrobić koniecznie :D

      scorpius - a więc nie nakłaniam :)


      Kobra - ile ludzi, tyle gustów :D

      Gosiarella - cieszy mnie to niezmiernie i będę czekać na recenzję :)

      Ewa - jestem tak zakręcona, że nie wiem co piszę :D Wszystko już na szczęście poprawione :)

      Paula i Anne18 - a więc nawet nie zmuszam :)

      Usuń
  13. Jeju... Zmierzch... Jeśli mam być szczera, nie znoszę go. Jestem jedną wielką anty-fanką tej parodii wampirów :)

    A co do podejścia do nauki... Nie ma co dbać o oceny w liceum. I tak przy przyjmowaniu na studia nikt nie zwróci na nie uwagi. Liczy się wyłącznie matura i dlatego przykładam się właściwie tylko do przedmiotów, które muszę zdać najlepiej jak się da - angielskiego i historii, bo to one mi się liczą na mój wymarzony kierunek :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Dawno, dawno temu, podobała mi się ta seria. Teraz już troszkę przejadła. Nie jestem pewna, czy udałoby mi się wytrwać z edycją obrazkową :X

    OdpowiedzUsuń
  15. Z chęcią ją zdobędę w swoje łapki.

    OdpowiedzUsuń
  16. "Zmierzchu" nie cierpię, mimo iż kiedyś bardzo mi się podobał. Taki komiks to nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  17. O nie, z pewnością po nią nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olivia - a to mnie zaskoczyłaś :D Co do nauki i maturalnego zgiełku to jest czysta prawda - skup się na tych które ci są potrzebne i tyle, nie żeby olać resztę ale spokojnie mniejszą wagę można do nich przyjąć.

      Blair Blake - znam to, komercja zrobiła swoje :/

      ~Demismo - cieszę się bardzo :)

      Blueberry - przez całe zamieszanie, niestety ale stracił swój urok, a wielka szkoda.

      Scarlett i Ania - nawet nie namawiam :D

      Usuń
  18. W tej wersji przynajmniej nie ma tych przemyśleń...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, tak...to chyba największy plus:D

      Usuń
  19. Uwielbiam wszystko co związane z saga "Zmierzch" :) jednak tej książki nie kupię, bo nie interesuje mnie wersja ilustrowana :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje wszystkim komentującym:):*